|
Jest wiele możliwości wysadzania niemowląt i trochę
starszych dzieci. Na pewno wypróżnianie się w pozycji
siedzącej jest dla dziecka łatwiejsze niż w pozycji
leżącej do pieluchy, która dodatkowo stwarza pewien
opór. Dodam tutaj, że odkąd zaczęłam wysadzać mojego
synka skończyły się problemy z kolkami, ponieważ wspaniale
podczas wypróżniania się odgazowywał.
Na początku trzymaj swoje dziecko tak, aby całymi pleckami
i główką oparte było o twój brzuch. Jest to ważne szczególnie
w przypadku dzieci, które jeszcze nie trzymają główki.
Prawą ręką trzymasz prawe udo dziecka, a lewą lewe
udo. Twoje ramiona podtrzymują dziecko po bokach. To
jedna z możliwości.
|
Wysadzanie dziecka nad zlewem
|
Pozycja, która zapewnia intensywny kontakt
|
Inna możliwość: plecki dziecka są znowu wsparte o
twój brzuch. Jedną rękę prowadzisz na wysokości
piersi dziecka
i chwytasz za przeciwległe ramionko dziecka (np.
lewą ręką chwytasz prawie ramionko), drugą ręką
delikatnie
chwytasz od spodu za łydki dziecka (prawie w okolicy
kostek), lekko podciągasz nóżki do góry tak aby stópki
były wyżej niż pupa.
Wysadzanie nad toaletą
Moje ulubione pozycje wysadzania: kiedy mój synek
nie trzymał jeszcze samodzielnie główki opierałam jego
tułów i główkę o mój brzuch i pupę umieszczałam między
moimi udami (ja podczas wysadzania siedziałam, miseczka
stała na ziemi) lekko go "zakleszczając". Dzięki temu
ciężar ciała synka nie opierał się tylko na moich dłoniach,
ale i na udach.
Druga moja ulubiona pozycja wysadzania odkąd mój synek
samodzielnie siedzi: siadam w fotelu, nocniczek stawiam
miedzy moimi nogami i sadzam synka opierając jego plecki
o mnie.
Z czasem każdy znajduje pozycję najbardziej korzystną
dla dziecka i dla siebie.




Rysunki: by www.Denitza.com
|